Zawrócić

„Jak to możliwe? To przecież mój dom, tu się wychowałam”. Historia rodziny Oleny z Kalinówki.

Olena i jej córeczka mieszkały w przytulnym domu na Kalinówce. Najstarsza córka ma własną rodzinę, ich dom został zniszczony, więc na początku inwazji wszyscy zebrali się w domu Oleny.

Na początku myśleli, żeby zostać na noc, ale kiedy ziemia zaczęła sypać się na dach, zrobiło się strasznie. Zabrali dzieci i szybko wyszli.

Kiedy rodzina wróciła, duży „Grad” leżał w pokoju. Drugi był w stodole, a trzeci pocisk w ogrodzie.

Olena została nie tylko bez domu, ale i bez pracy. Wcześniej zarządzała targowiskiem, ale ono też zostało zniszczone. Mąż Oleny zmarł jeszcze przed inwazją Rosji, więc kiedy wróciła do domu, nie miała się do kogo zwrócić.

Córka Oleny ma 11 lat, była smutna i zmartwiona, gdy dowiedziała się, że dom, w którym dorastała, jej pokój i wszystko inne zniknęło.

Olena i jej córka tymczasowo mieszkają u sąsiadów. Rodzina pozostaje bez wsparcia i rodzinnego gniazda.

Zbieramy 15 000 $ na odbudowę domu dla rodziny Oleny.